Na przyjęcie przychodzi bogaty siedemdziesięciolatek z piękną, zgrabną, dwudziestoletnią kobietą. Znajomi pytają:
- Stary, skąd Ty ją wytrzasnąłeś, to Twoja kochanka?!
- Skądże, to moja żona!
- Jak ją przekonałeś, żeby wyszła za takiego staruszka?!
- Okłamałem ją odnośnie mojego wieku!
- Powiedziałeś, że masz 60 lat?
- Powiedziałem, że mam 90!

MOCNESŁABE (-2)



Zobacz więcej:


Haha... Gorzej być nie mogło. ;)


MOCNESŁABE (32)

RZECZYWISTOŚĆ SIĘ TROCHĘ RÓŻNI ;)


MOCNESŁABE (12)

Dwóch wariatów.


MOCNESŁABE (12)

No przecież oczywiste. :D


MOCNESŁABE (-3)

Jak tatuś nazywa kotka. :D


MOCNESŁABE (42)