W kopalni do szatni wpada prezes  i mówi:
- Który z was wczoraj pił alkohol?
Nikt się nie zgłaszał, ale w pewnym momencie wstaje Zenek i mówi:
- Ja!
- No to świetnie, chodź pójdziemy na klina. Reszta do roboty!

MOCNESŁABE (10)



Zobacz więcej:


Kiedy czekałam na jego wiadomość..


MOCNESŁABE (-23)

Babinka nie siedzi cicho. ;)


MOCNESŁABE (12)

Haha.. Nigdy nie zapomni. ;)


MOCNESŁABE (2)

Zdziwiony złodziej ;)


MOCNESŁABE (6)

Kto się zna na muzyce...


MOCNESŁABE (-3)