Położna wyszła do czekającego ojca z czwórką noworodków na rękach:
- Nie zdziwił się pan, że jest ich aż tyle?
- Skądże!
- No to proszę je potrzymać, a ja idę po resztę!

MOCNESŁABE (3)



Zobacz więcej:


KOCHANIE, OBUDŹ SIĘ...


MOCNESŁABE (22)

Jeden z dwóch nastrojów.


MOCNESŁABE (3)

Szefuncio się postarał. ;)


MOCNESŁABE (16)

CZEGO NAPRAWDĘ PRAGNĄ MĘŻCZYŹNI ;)


MOCNESŁABE (8)

PIEKŁO. ;)


MOCNESŁABE (6)

x