Grabarz wraca do domu i mówi żonie:
- Daj mi obiad, ciężki dzień miałem w pracy. 
- Co tym razem się stało? 
- Był pogrzeb pewnego artysty i taki dostał aplauz, że 10 razy go chowaliśmy.

MOCNESŁABE (-5)



Zobacz więcej:


Nie muszą mnie wszyscy lubić..


MOCNESŁABE (54)

Laski takie są. Hehe.. ;)


MOCNESŁABE (14)

Drzemka...


MOCNESŁABE (1)

Co mówią jaja podczas stosunku?


MOCNESŁABE (103)

KTOŚ BYŁ BARDZO POMYSŁOWY


MOCNESŁABE (25)