Zdenerwowana blondynka dzwoni na komisariat policji i mówi: 
- Zostałam okradziona, zabrali mi kierownicę, pedał gazu i hamulec. 
Po kilku minutach dzwoni znowu i mówi: 
- To był jednak fałszywy alarm, usiadłam z tyłu.

MOCNESŁABE (-4)



Zobacz więcej:


Gdy budzisz się po drzemce.. :D


MOCNESŁABE (18)

Ty pijaku! Nie mam już słów na Ciebie..


MOCNESŁABE (18)

Śmierć nie jest największą..


MOCNESŁABE (17)

Ups.. Ale wpadka! :D


MOCNESŁABE (-23)

Moje życie nigdy już nie będzie takie same. ;)


MOCNESŁABE (58)