Dwóch wariatów.


Dwóch wariatów uciekło z psychiatryka:
- Jestem wysłannikiem boga! Jestem wysłannikiem boga!. - wrzeszczy na ulicy pierwszy 
Na to drugi wariat 
- Nieprawda! Nie słuchajcie go! Ja nikogo nigdzie nie wysyłałem!

MOCNESŁABE (12)



Zobacz więcej:


Doktorek się trochę spóźnił. ;)


MOCNESŁABE (14)

Janusz i jego porządki ;)


MOCNESŁABE (9)

Wnuczek się znaa. ;)


MOCNESŁABE (1)

Mamy nie ma w domu...


MOCNESŁABE (-3)

Lepiej być do wzięcia, niż..


MOCNESŁABE (31)