Kazanie w srodku nocy


Pijany facet idzie ulicą i zatrzymuje go policjant:
- A gdzież to Pana niesie o tej godzinie? 
- Idę wysłuchać kazania. 
- Kto wygłasza kazanie w srodku nocy??
- Moja żona.

MOCNESŁABE (2)



Zobacz więcej:


Chociaż jest szczery. :D


MOCNESŁABE (137)

Lekarz zalecił mi dużo ruchu.


MOCNESŁABE (-47)

Panie Wojciechu, lubi Pan...


MOCNESŁABE (15)

Haha.. Chyba niezbyt dobry pomysł. ;)


MOCNESŁABE (9)

Ahaha.. Ale się popisał. :D


MOCNESŁABE (46)

x