Kazanie w srodku nocy


Pijany facet idzie ulicą i zatrzymuje go policjant:
- A gdzież to Pana niesie o tej godzinie? 
- Idę wysłuchać kazania. 
- Kto wygłasza kazanie w srodku nocy??
- Moja żona.

MOCNESŁABE (-4)



Zobacz więcej:


Szybko się postarała. ;)


MOCNESŁABE (-29)

Nie ma szczęścia. :D


MOCNESŁABE (62)

PROBLEMY GRACZA ;)


MOCNESŁABE (20)

A to dopiero mała zadziora! :)


MOCNESŁABE (166)

Obraził się..


MOCNESŁABE (24)