Niedopałek na podłodze


Na wykład do auli wchodzi profesor. Na podłodze dostrzega niedopałek.. 
- Czyje to jest? - pyta wykładowca.
W auli zrobiło sie cicho, jak makiem zasiał.
- Pytam ponownie, czyj jest ten niedopałek??
Grobowa cisza. Profesor zdenerwowany. 
- Po raz ostatni pytam, czyje to jest?!! 
Głos z końca sali.
- Niczyj, można wziąć.

MOCNESŁABE (-1)



Zobacz więcej:


Za parę miesięcy podziękujesz sobie...


MOCNESŁABE (36)

Co Pani zdaniem decyduje o szczęściu?


MOCNESŁABE (29)

NIE TAKI KOCHANY, JAK SIĘ WYDAJE. ;)


MOCNESŁABE (42)

Zaspokoił ciekawość. ;)


MOCNESŁABE (21)

Haha. Przestał pić.


MOCNESŁABE (0)

x