Blondynka u lekarza...


Blondynka u lekarza: 
- Użądlił mnie szerszeń! 
- Zaraz posmarujemy odpowiednią maścią ... 
- Jak pan go zamierza złapać? Już dawno odleciał! 
- Nie jego... Ja posmaruję miejsce, gdzie panią użądlił! 
- To było w parku, koło fontanny! 
- Nie! Posmaruję tę część ciała w którą on panią użądlił... 
- Trzeba było tak od razu mówić... Użądlił mnie w palec! 
- Który dokładnie? 
- Nie wiem! Wszystkie szerszenie są takie same! 
 

MOCNESŁABE (2)



Zobacz więcej:


KIEDY MAMA KAŻE CI WYJŚĆ..


MOCNESŁABE (-2)

Przodkowie...


MOCNESŁABE (4)

No to niezła firma. :D


MOCNESŁABE (-18)

Nieźle go pijak załatwił. ;)


MOCNESŁABE (6)

Mógł się z niego nie śmiać. :D


MOCNESŁABE (15)

x