Spóźniony...


Do pracy wchodzi jak zwykle spóźniony Kowalski, dyrektor pyta: 
- Jak pan był w wojsku i wiecznie się spóźniał, to co mówił sierżant? 
- Dzień dobry panie generale! 
 

MOCNESŁABE (-3)



Zobacz więcej:


Bedzie grzeczny


MOCNESŁABE (3)

Janusz go jednak uspokoił. ;)


MOCNESŁABE (-6)

DO FACETA TRZEBA MIEĆ PODEJŚCIE..


MOCNESŁABE (94)

DWA RODZAJE PRZEBRAŃ


MOCNESŁABE (66)

Kochany mąż...


MOCNESŁABE (-3)

x