Sprytny ojciec...


- Tatusiu! Chodźmy na sanki! No chodźmyyyyy! 
- Nie! 
- Chodźmyyyy! 
- Dobrze, pójdziemy! 
Po godzinie syn krzyczy do ojca: 
- Ja już nie chcę sanek! Chcę do domu! 
- Nie gadaj już tyle, tylko ciągnij! 
 

MOCNESŁABE (-2)



Zobacz więcej:


Całą noc...


MOCNESŁABE (12)

CO jest na początku Pana Tadeusza?


MOCNESŁABE (32)

Żaba u lekarza...


MOCNESŁABE (11)

Coś słodkiego...


MOCNESŁABE (3)

ZA KAŻDYM RAZEM TO SAMO


MOCNESŁABE (46)

x