Zapałki...


Blondynka wzięła całe pudełko zapałek, próbuje zapalić jedną zapałkę, później drugą, trzecią i dopiero udało jej się zapalić dziesiątą. Blondynka mówi pod nosem:  
- Nareszcie chociaż jedna dobra, zostawię ją na jutro!  
 

MOCNESŁABE (1)



Zobacz więcej:


Napad na bank...


MOCNESŁABE (-20)

W hotelu


MOCNESŁABE (-16)

Rozmowa ojca z synem...


MOCNESŁABE (-13)

Haha.. Niezły ten dyrektorek. :D


MOCNESŁABE (385)

Kobieta woli konkrety :D


MOCNESŁABE (2)

x