Zapałki...


Blondynka wzięła całe pudełko zapałek, próbuje zapalić jedną zapałkę, później drugą, trzecią i dopiero udało jej się zapalić dziesiątą. Blondynka mówi pod nosem:  
- Nareszcie chociaż jedna dobra, zostawię ją na jutro!  
 

MOCNESŁABE (1)



Zobacz więcej:


Tatuś na budowie. ;)


MOCNESŁABE (9)

Noo raczej ni eo to mu chodziło. :D


MOCNESŁABE (-13)

NIESAMOWITE JEZIORO. ;)


MOCNESŁABE (2)

Kłopoty z pamięcią...


MOCNESŁABE (0)

Haha.. Chociaż mają WESOŁO :)


MOCNESŁABE (-31)

x