Wypad na ryby...


Mąż wybrał się z żoną blondynką na ryby, nagle do niej mówi: 
- Podaj mi chleb kochanie. 
- Ale ja go zjadłam... 
- No to kukurydzę! 
- Też zjadałam... 
- To weź zjedz jeszcze robaki, to będziemy mogli wrócić do domu...! 
 

MOCNESŁABE (0)



Zobacz więcej:


Sesja z odrobiną nagości. :D


MOCNESŁABE (-18)

Oszczędzanie...


MOCNESŁABE (-3)

No i dobrze jej tak. :D


MOCNESŁABE (25)


MOCNESŁABE (6)

Babka potrafi się odgryźć. ;)


MOCNESŁABE (33)