Wypad na ryby...


Mąż wybrał się z żoną blondynką na ryby, nagle do niej mówi: 
- Podaj mi chleb kochanie. 
- Ale ja go zjadłam... 
- No to kukurydzę! 
- Też zjadałam... 
- To weź zjedz jeszcze robaki, to będziemy mogli wrócić do domu...! 
 

MOCNESŁABE (-1)



Zobacz więcej:


Oh, tato jakie to niedobre..


MOCNESŁABE (13)

Kolumna rządowa...


MOCNESŁABE (68)

Wielka oszczędność pieniędzy...


MOCNESŁABE (4)

Nieźle się zaczyna..


MOCNESŁABE (82)

Niespodziewane zachowanie...


MOCNESŁABE (2)

x