Która godzina?...


Brunetka pyta blondynkę:
- Która godzina?
- Na pewno nie ma jedenastej!
- Skąd ta pewność?!
- Bo o jedenastej to ja miałam być w domu, a jeszcze nie jestem!

MOCNESŁABE (0)



Zobacz więcej:



MOCNESŁABE (-3)

Awantura o kasę. :D


MOCNESŁABE (29)

Dobrze to przewidział. :D


MOCNESŁABE (-80)

Fatalne uczucie. :D


MOCNESŁABE (9)

Gość wie co robi. :D


MOCNESŁABE (150)