Piłka tenisowa...


W Warszawie do taksówki wsiadł młody chłopak i mówi:
- Niech mnie pan szybko zawiezie do Szczecina, ale kurs ma być za darmo!
Po chwili namysłu taksówkarz mówi:
- No dobra, może być za darmo, ale jak całą drogę będzie pan trzymał piłeczkę tenisową w buzi.
Po chwili zastanowienia zdziwiony chłopak mówi:
- No dobra, zgadzam się. Gdzie ta piłka?!
- No z tyłu samochodu... na haku...

MOCNESŁABE (2)



Zobacz więcej:


Powiedziałam sobie...


MOCNESŁABE (68)

Rozmowa dwóch koleżanek...


MOCNESŁABE (-5)

Męska logika. ;)


MOCNESŁABE (-12)

Ahh te blondynki. :D


MOCNESŁABE (187)

Łojciec nie jest zadowolony. :D


MOCNESŁABE (1)