Browar...


Do Kowalskiej przychodzi kolega, który pracuje razem z jej mężem w browarze i mówi:
- Mam złą wiadomość! Był wypadek w browarze i pani mąż... zginął.
- O nie, jak to się stało?!
- Utopił się, bo wpadł do kadzi z piwem...
Zapłakana kobieta pyta:
- To oznacza, że przynajmniej miał szybką śmierć?!
- Wydaje mi się, że nie, bo zanim utonął, to sześć razy wyszedł z kadzi, żeby się odlać!

MOCNESŁABE (9)



Zobacz więcej:


Ale ją zaskoczył. :D


MOCNESŁABE (70)

Mocny argument. :)


MOCNESŁABE (43)

Troskliwa żona..


MOCNESŁABE (75)

Ups.. Mąż chyba przesadza. ;)


MOCNESŁABE (36)


MOCNESŁABE (0)