Korki...


Dwóch pijaczków miało problem z odkręceniem korka od wina z wyższej półki, nagle jeden z nich mówi:
- Popatrz Zenek, mieszkamy na zadupiu, ale problemy mamy jak w Warszawie!
- To znaczy?
- Korki Zenek, korki!

MOCNESŁABE (2)



Zobacz więcej:


Blondynka chciała rozpalić ognisko...


MOCNESŁABE (4)

Suko, mówisz o mnie...


MOCNESŁABE (54)

Karpie już czekają na święta :)


MOCNESŁABE (83)


MOCNESŁABE (-5)

A to cwaniak. :D


MOCNESŁABE (64)