Ulubiony nauczyciel...


Zdenerwowany nauczyciel mówi do Jasia:
- Na jutro masz napisać sto razy ?Nie mogę mówić do nauczyciela na TY?!
Następnego dnia Jaś przyniósł zeszyt, w którym dwieście razy było napisane zdanie, zdziwiony nauczyciel pyta:
- Czemu napisałeś aż dwieście razy, skoro kazałem sto?
- Żeby Ci radość sprawić, bo bardzo Cię lubię stary!

MOCNESŁABE (-1)



Zobacz więcej:


NIE MARTW SIĘ, ŻE NIE MA ŚNIEGU...


MOCNESŁABE (33)

Znaleźli dobry sposób. :)


MOCNESŁABE (2)

Staruszka rozwaliła system :D


MOCNESŁABE (-3)

Ale się wkopała. :D


MOCNESŁABE (19)

Puściły jej nerwy :D


MOCNESŁABE (94)

x